Z czego korzystać ucząc się?
Odpowiedz na tak postawione pytanie znają przede wszystkim uczniowie szkół średnich oraz studenci. Wiedzą oni doskonale, że same notatki mogą nie wystarczyć podczas przygotowywania się czy ot do lekcji czy też opanowując materiały na wykład w szkole wyższej. Często muszą więc korzystać z dodatkowych źródeł pozyskiwania wiedzy, które uda się im znaleźć. Do najczęściej stosowanych w nauce służą przede wszystkim książki z danej dziedziny, która jest w nich opisana bardzo szczegółowo. Zadanie polega na wyborze informacji w taki sposób aby nie tylko zawierały najbardziej istotne terminy związane z daną dziedziną nauki, ale także ich przyswojenie nie sprawiało najmniejszych problemów. Tutaj wiele zależy od tego jaki uczeń ma umysł.
Czy szybko chłonie materiał na temat, którego czyta czy też nie. Jeśli nie, musi niestety powtarzać materiał do momentu aż zostanie przez niego przyswojony w sposób dostateczny. Literatura fachowa ma jednak to do siebie, że uczenie się za jej pomocą również może nieść przyjemność. Wiele informacji na dany temat zawiera w sobie przykłady, które o wiele łatwiej zrozumieć inż. kiedy czytamy jedynie suche fakty. Innym źródłem wiedzy mogą stać się wszelkiego rodzaju ściągi, które dostępne są zarówno na portalach internetowych zajmujących się ich zbieraniem, jak również kupowane w księgarniach tradycyjnych i internetowych. W tych źródłach można znaleźć naprawdę bardzo wiele przydatnych uczniom i studentom informacji. Są one podane w bardzo prostej formie, która umożliwia szybkie przyswojenie materiału. W niektórych przypadkach dołączane są do nich również mini ściągi, które stanowią nieocenioną pomoc na klasówkach, zaliczeniach czy egzaminach. Oczywiście należy korzystać z nich w taki sposób, aby nie zostać złapanym i wyrzuconej z sali, gdzie odbywa się egzamin. Tutaj należy również wspomnieć miejscach, gdzie można bez najmniejszych problemów ukryć ściągi. Kolejnym sposobem na materiały do nauki są kserówki, które możemy dostać zarówno od nauczycieli jak i wykładowców. Dzięki temu dane zagadnienia będą omówione w sposób kompleksowy i pełny. Stanowią więc doskonałe źródło informacji, które wykorzystane zostaną na egzaminie.
Najlepsze sposoby na ściągi.
Chyba każdy kiedyś ściągał na klasówce czy egzaminie. Możliwości ściągania są coraz większe, a sposoby na ich tworzenie coraz bardziej wymyślniejsze. Nie pozostawia wątpliwości również fakt, że sposoby na ich ukrycie również są coraz bardziej skuteczne. Jeszcze kilkanaście lat temu wielu uczniów stosowało metodę pisania ściąg bezpośrednio na szkolnych ławkach przy pomocy ołówka. Po skończonym zaliczeniu lub egzaminie ściągi tego rodzaju umożliwiały ich szybkie wytarcie. Innym sposobem tworzenia ściągawek była tzw. harmonijka.
Te ściągi stosowane są również z powodzeniem do dzisiaj. Ich głownym zadaniem jest umożliwienie jak najszybszego dotarcia od poszukiwanych informacji na zadane tematy. Wystarczy jedynie zmienić położenie stron. Ściągawki tego rodzaju są idealne również dlatego, że można je z łatwością ukryć w kieszeni spodni czy marynarki oraz łatwo je stamtąd wydobyć. Jednak to nie wszystkie metody. Jeszcze lepszym sposobem są ściągi ukrywane w długopisach. Jednak na nich można zawrzeć jedynie niewielką ilość informacji z danej dziedziny. Nadają się za to świetnie na przedmioty ścisłe takie jak matematyka, fizyka czy chemia. Bez problemu uda się na nich umieścić wzory matematyczne, niezbędne o rozwiązania zadań z fizyki, czy wspomnianej już chemii. Niektóre ściągawki można kupić również w księgarniach tradycyjnych jak i internetowych. Tutaj z reguły materiały podane są w dwóch formatach. Pierwszym z nich jest format A5, który jest w szczególności przydatny osobom, które stawiają na egzaminie na własną wiedzę. W wielu przypadkach również do nich dołączone są niewielkich rozmiarów książeczki, które są mini ściągami. Przydają się one zarówno w nauce jak i służą celowi dla którego zostały stworzone. Należy jednak pamiętać o tym, że ściągi mogą tylko pomóc w zaliczeniu trudnego egzaminu. Powinno się z nich korzystać adekwatnie do sytuacji w jakiej się znajdujemy. Aby okazały się pomocne należy przyswoić chociażby podstawowe informacje z danej dziedziny. Ściąga ma być jedynie uzupełnieniem wiadomości.
Matura w pigułce
Słowo matura zostało zaczerpnięte z łaciny i oznacza „dojrzały”. Egzamin przeprowadzany jest po zakończeniu szkoły średniej w celu sprawdzenia czy dany kandydat posiada wystarczającą wiedzę do kontynuowania nauki na studiach. Pierwszy na świecie egzamin dojrzałości odbył się w Prusach w 1788 roku, 24 lata później został on również przeprowadzony w Księstwie Warszawskim. W Polsce do 2005 roku matura odbywała się na tzw. starych zasadach. Absolwent szkoły średniej przystępował do pisemnego egzaminu z języka polskiego i wybranego przedmiotu, w momencie nie uzyskania oceny 5 i wyżej podchodził do egzaminu ustnego. W czasie swojej kadencji rządząca AWS (Akcja Wyborcza Solidarność) zreformowała szkolnictwo zmieniając m.in. zasady, na których odbywał się egzamin dojrzałości.
Wstępnie nowa matura planowana była na 2002 rok, jednak ówczesna minister edukacji narodowej i sportu, Krystyna Łybacka uznała, że młodzież jest kompletnie nie przygotowana pod kątem egzaminu maturalnego, dlatego też abiturienci rocznika 2001/2002 sami mogli zadecydować o formie zdawanego egzaminu. Matura na nowych zasadach została przeprowadzona już w 2005 roku, przy czym nie dotyczyła ona absolwentów pięcioletnich liceów dwujęzycznych, pięcioletnich szkół zawodowych i szkół dla dorosłych. Nowa matura została opracowana z myślą zastąpienia egzaminów wstępnych na studia, za jej przeprowadzenie odpowiedzialna jest Centralna Komisja Egzaminacyjna. Każdy maturzysta zdaje maksymalnie sześć egzaminów; z języka polskiego (ustny i pisemny), wybranego języka obcego nowożytnego (ustny i pisemny), matematyki (pisemny) i dodatkowych przedmiotów (pisemny). Egzamin maturalny w części ustnej i pisemnej uznaje się za zdany, jeżeli maturzysta z każdego przedmiotu obowiązkowego uzyska minimum 30% punktów. Liczba punktów otrzymanych z przedmiotów dodatkowych nie wpływa na zdanie matury. Tegoroczny egzamin maturalny zdało 81% absolwentów szkół średnich. Do matury przystąpiło ponad 366 tys. osób, w tym około 4% stanowili absolwenci ubiegłych lat.
Potęga matematyki
Przez większą cześć społeczeństwa matematyka uznawana jest za najtrudniejszy i najbardziej abstrakcyjny przedmiot w szkole podstawowej, jak i uczelni wyższej. Potęgi, pierwiastki, sinusy, cosinusy, tangensy, wykresy nie jednego przyprawiły o zawrót głowy, nie wspominając już o całkach. Nie umiejętność poradzenia sobie z najprostszym zadaniem może wywołać nawet koszmary senne. Jednak ówczesny świat nie jest w stanie obejść się bez matematyki. Korzystają z niej nie tylko informatycy, ekonomiści, lekarze, geografowie, fizycy, chemicy, biologowie, genetycy, ale nawet i humaniści, którzy zdecydowanie manifestują swoją niechęć do nauk ścisłych. Czym tak naprawdę jest matematyka? Ciężko na to pytanie jest odpowiedzieć nawet samemu matematykowi. Dawniej uznawano ją wyłącznie za naukę o liczbach i figurach, dzisiaj jest to zbyt obszerna dyscyplina by móc ją w ten sposób uogólnić. Słowo matematyka wywodzi się z języka greckiego i oznacza „poznanie, umiejętność”, dlatego też starożytni utożsamiali ją z nauką, wiedzą i rozumieniem. Matematyka wymaga logicznego myślenia, jednak bez intuicji i wyobraźni nie jest ona wstanie w pełni istnieć. Według Benjamina Peirce’a matematyka jest nauką pozwalającą wyciągnąć właściwe wnioski, dlatego też obecnie wykorzystuje się ją w badaniach eksperymentalnych do stwierdzenia występowania istotnych zależności. Od ponad przeszło pól wieku matematykę stosuje się także do poszukiwania cywilizacji pozaziemskich. W 1961 roku naukowcy opracowali wzór na prawdopodobieństwo występowania innych cywilizacji w Drodze Mlecznej, wraz z rozwojem nauki i techniki został on zmodyfikowany. Wszystkich zalet matematyki nie sposób jest wymienić, jednak jej znaczenie dla ludzkości jest niewyobrażalnie ogromne. Matematyka uczy nas przede wszystkim myślenia, dzięki czemu nasz umysł staje się chłonny wiedzy, a my zyskujemy miano nie tylko osoby inteligentnej, ale i twórczej. W świetle wyżej przytoczonych informacji pytanie: dlaczego mam uczyć się matematyki, jest po prostu nieuzasadnione.
Nie samą nauką żyje student
Po zdaniu egzaminu maturalnego przychodzi czas na wybór kierunku studiów, musimy zwrócić uwagę na kilka zasadniczych kwestii, tj.: liczba osób ubiegających się o miejsce, minimalną liczbę punktów wymaganych z matury, z perspektywy zawodowe, konieczność posiadania odpowiednich umiejętności, renomę uczelni, koszt czesnego, wysokość opłaty rekrutacyjnej i przede wszystkim czy dany kierunek będzie dla nas przyjemnością, czy raczej uciążliwą kulą u nogi. Musimy także zastanowić się nad tym czy mają to być studia dzienne (stacjonarne), czy zaoczne (niestacjonarne). Studia w systemie stacjonarnym gwarantują nam większą liczbę godzin zajęć teoretycznych, jak i praktycznych, dzięki czemu dla pracodawcy jesteśmy bardziej wykwalifikowani. Po dostaniu się na wymarzoną uczelnię (przyjmijmy, że tak jest zawsze) w wyznaczonym terminie należy złożyć dokumenty, opłacić indeks i legitymację, a następnie grzecznie czekać na rozpoczęcie roku akademickiego. Cierpliwość się opłaca, tym bardziej, że student samą nauką nie żyje. Wprowadzając się do akademika (w przypadku studiów stacjonarnych) trzeba pamiętać o tym, że inni ludzie są na tyle ciekawi i fascynujący, że może zabraknąć nam czasu na samo studiowanie, na szczęście kolokwia i zaliczenia nie zdarzają się codziennie. Studia są pewną formą uniezależnienia się, zwłaszcza finansowej. Dlatego też wielu studentów podejmuje różnego rodzaju pracę. Młodzi ludzie świetnie sprawdzają się w roli: opiekunek do dzieci i osób starszych, kelnerów, hostess, telemarketerów, asystentek itp. Konieczność połączenia nauki z pracą i innym obowiązkami sprawia, że „dzieci”, które podjęły studia szybko dorastają. Obecnie staje się również powszechne podejmowanie drugiego kierunku, zwykle jest on zupełnym przeciwieństwem pierwszego. Dla pracodawcy jest to sygnał, że dana osoba świetnie potrafi dysponować swoim czasem oraz nie boi się wyzwań, jednak niektórzy uważają, że jest to tylko strata czasu, niepozwalająca na pełne poświęcenie się jednej dziedzinie.